Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą rzeczoznawca majątkowy

Nieruchomość podobna. Naprawdę?

W ramach zawodowych obowiązków czytam operat szacunkowy z określenia wartości rynkowej nieruchomości gruntowej zabudowanej budynkiem handlowym należącym do jednej z dużych sieci. Operat sporządził, powołany przez organ wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej, rzeczoznawca majątkowy. Fachowiec z państwowymi uprawnieniami. Przedmiotem oszacowania jest wartość rynkowa nieruchomości. Zakresem wyceny objęto wartość prawa własności gruntu. Operat sporządzony został dla celu aktualizacji opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego. Powierzchnia nieruchomości szacowanej to nieco ponad piętnaście tysięcy metrów kwadratowych. Przeznaczenie: tereny usług i handlu z możliwością lokalizacji obiektów handlowych o powierzchni powyżej dwóch tysięcy metrów kwadratowych. Analizą rynku Autor objął teren powiatu właściwego z uwagi na położenie nieruchomości wycenianej oraz powiatów ościennych. Poszukiwania transakcji nieruchomościami podobnymi zwieńczył tabelą kilkudziesięciu trans...

Opłata adiacencka z tytułu podziału nieruchomości

Każdy właściciel nieruchomości, w tym w szczególności każdy przedsiębiorca aktywnie korzystający z nieruchomości, musi zdawać sobie sprawę z tego, że z gospodarowaniem nieruchomościami nieuchronnie powiązane są ciężary finansowe ponoszone na rzecz gminy lub Skarbu Państwa. Podatki, opłaty roczne z tytułu użytkowania wieczystego, opłaty planistyczne i adiacenckie (z tytułu podziału lub umożliwienia korzystania z urządzeń infrastruktury technicznej) to tylko te najczęściej występujące. O ile obciążenia podatkowe i opłaty roczne z tytułu użytkowania wieczystego są w naszej rzeczywistości, ufundowanej na niepodważalnych zdawałoby się aksjomatach życia społecznego, jakoś zrozumiałe, o ile opłata planistyczna (z tytułu wzrostu wartości na skutek zmiany lub uchwalenia planu miejscowego) i renta adiacencka (z tytułu umożliwienia korzystania z wybudowanych z udziałem środków publicznych urządzeń infrastruktury technicznej) mają być może jakiś sens (stanowić mają wszak zwrot części nakładów j...

Kiedy pytają o wartość, to ?

Całkiem niedawno byłem świadkiem budujących scen, jakie miały miejsce na jednej z sal sądowych w trakcie składania przez biegłego wyjaśnień do sporządzonej przezeń opinii. Teza dowodowa, na którą miał odpowiedzieć biegły z zakresu szacowania wartości nieruchomości brzmiała mniej więcej tak: „określić wartość poniesionych przez użytkownika wieczystego nakładów polegających na …” i w tym miejscu sąd raczył był wymienić szczegółowo to, czego określenia wartości się domagał. Biegły na sporządzenie opinii przeznaczył nieco tylko ponad sześć miesięcy zdawało się zatem, że opinia, kiedy ją w końcu otrzymamy, będzie przekonująca, logicznie spójna i rzetelna. Udzieli również biegły w jej treści wyczerpującej odpowiedzi na pytanie sadu - taką przynajmniej mieliśmy nadzieję. Niestety lektura opinii biegłego w najmniejszym nawet stopniu nie przybliżyła nas (nas, to znaczy sądu i stron postępowania) do odpowiedzi na pytanie o wartość wymienionych przez sąd nakładów. Poznaliśmy za to, w obszernym ...

Spór o wartość?

Kiedy w toku postępowania administracyjnego, które prowadzimy w imieniu naszego Klienta dochodzi do sporu o wartość nieruchomości, niezależnie od tego, czy jest to postępowanie w sprawie ustalenia opłaty (planistycznej, adiacenckiej czy rocznej z tytułu użytkowania wieczystego) czy też celem postępowania jest ustalenie wysokości i wypłata odszkodowania (z tytułu odjęcia lub ograniczenia praw do nieruchomości) w rzeczywistości nie spieramy się o faktyczną wartość nieruchomości lecz o treść i wnioski wynikające ze sporządzonego jako dowód w sprawie operatu szacunkowego. Niezależnie od tego, czy postępowanie toczy się przed organem administracji czy też zawisło przed sądem powszechnym w sytuacji, kiedy konieczne jest ustalenie wartości nieruchomości, organ lub sąd dopuszcza dowód z opinii biegłego w zakresie wyceny nieruchomości – rzeczoznawcy majątkowego – na okoliczność określenia wartości konkretnego prawa do nieruchomości. Elementem naszej pracy, jeszcze przed przystąpieniem do dz...

Z czytania projektu Kodeksu Urbanistyczno – Budowlanego

To, że nie jestem rzeczoznawcą majątkowym nie oznacza, że sprawami zawodu się nie interesuję. Wszak regulacje dostępu do wykonywania zawodu rzeczoznawcy majątkowego czy wyznaczany ustawowo zakres kompetencji (w tym kreowania rynku pracy na rzecz rzeczoznawców) mają znaczenie z punktu widzenia przyszłości i mojego zawodu. Poza tym, tak się składa, że akty prawne (w tym ich projekty), które obejmują interesującą mnie zawodowo dziedzinę sporów o nieruchomości wchodzą jednocześnie i znacząco ingerują w obszary prawa własności nieruchomości i swobody jego wykonania, co z kolei wiąże się z moimi zainteresowaniami pozazawodowymi. W ramach prac organizowanych przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju, Komisja Kodyfikacyjna Prawa Budowlanego przygotowała projekt ustawy Kodeks Urbanistyczno – Budowlany. W założeniu znamienitych autorów projekt ma zapewnić zrównoważony rozwój kraju, ład przestrzenny, prawną ochronę przestrzeni, która jest – wedle autorów – dobrem wspólnym i niezbywalnym eleme...

model wyceny

Jako, że udział w administracyjnych sporach o nieruchomości stanowi mój zawód, a jednym z elementów takich sporów, jest zwykle wartość nieruchomości – niezależnie, czy jest to wartość określana dla celu ustalenia odszkodowania czy też wartość określana dla celu ustalenia wysokości daniny publicznej (renty planistycznej, podziałowej, adiacenckiej czy wreszcie opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego), naturalnym jest, że materiał dowodowy postępowania obejmuje operat szacunkowy, sporządzony przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego. Rzetelny udział w postępowaniu administracyjnym wymusza wnikliwe zapoznanie się ze zgromadzonym przez organ prowadzący postępowanie materiałem dowodowym, w tym, co często dla sprawy kluczowe – wnikliwą analizę przedłożonego jako dowód operatu szacunkowego. Choć postępowanie administracyjne jest postępowaniem dwuinstancyjnym, co oznacza, że zadaniem organu wyższej instancji nie jest kontrola działań przeprowadzonych przez organ niższej instancji a...

Jaka tam deregulacja

Na ogólnopolskiej liście dyskusyjnej rzeczoznawców majątkowych (OLD-lista) trwa kolejna już dyskusja na temat deregulacji zawodu rzeczoznawcy majątkowego. Jako i zwykle część zaangażowanych w wymianę zdań osób jest deregulacji zwolennikami, część rozwiązaniu takiemu jest przeciwna. Co ciekawe – jak się wydaje z wypowiedzi – znaczna część dyskutantów nie przeczytała projektu, który krytykuje a jego postanowienia zna wyłącznie z relacji prasowych lub własnych o nim wyobrażeń. Uprośćmy zatem sprawę. W obecnie funkcjonującym systemie aby zostać rzeczoznawcą majątkowym i nabyć tym samym uprawnienia szacowania nieruchomości należy być osobą, która: 1) posiada pełną zdolność do czynności prawnych; 2) nie była karana za przestępstwa przeciwko mieniu, dokumentom, za przestępstwa gospodarcze, za fałszowanie pieniędzy, papierów wartościowych, znaków urzędowych, za składanie fałszywych zeznań oraz za przestępstwa skarbowe; 3) posiada wyższe wykształcenie magisterskie; 4) ukończyła studia pody...

Wycena jest łatwa - budynki wielorodzinne.

Rzeczoznawcy rzadko dostają prezenty od losu; częściej los ich raczej nie oszczędza niosąc takie wyzwania, którym sprostać niełatwo a kiedy już się uda, efekt okazuje się być mizernym a wynagrodzenie za trud bardziej niż skromne. Są jednak w rzeczoznawczym życiu chwile, kiedy zupełnie nieoczekiwanie udaje się dostrzec światełko w tunelu, możliwość ułatwienia życia sobie i otoczeniu, algorytm postępowania prostą ścieżką prowadzący do celu. Przyznam, że obserwacji tego typu zjawiska nie dokonuję często, ale tym razem się udało. Najpierw jednak kilka słów wyjaśnienia. Choć tekst ten pisany jest “ku rozbawieniu serc” raczej niż “ku nauce”, bardziej “ku przestrodze” niż jako faktyczny wzorzec nie można wykluczyć, że gdzieś, kiedyś opisany tutaj model zostanie zastosowany. Wówczas jednak - zastrzegam to wyraźnie - nie biorę żadnej odpowiedzialności za konsekwencje, głównie dlatego, że fundamentalnie nie zgadzam się ze stanowiskiem, które stanowi podstawę całego konceptu. Zgodnie z p...

Standard zawodowy - ogólne reguły postępowania

Jeśli znalazłeś się w nowym miejscu, jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś o lokalnej społeczności weź gazetę z drobnymi ogłoszeniami i przestudiuj uważnie. Z anonsów wiele można wnioskować na temat bolączek i potrzeb, preferencji i sporów, niedostatków i pragnień. Kiedy miarę tę przyłożyć do przygotowanego przez Polską Federację Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych a przesłanego ostatnio do konsultacji organizacjom zawodowym projektu standardu zawodowego zatytułowanego "Ogólne zasady postępowania", oznaczonego również jako Krajowy Standard Wyceny Podstawowy 0 ("zero") przyznać będzie trzeba, że także środowisko rzeczoznawców majątkowych jest swoistą małą społecznością z własnymi niedostatki, bolączkami i nadziejami. Można domniemywać, że kolejnym krokiem Komisji Standardów PFSRM będzie przedłożenie projektu do uzgodnienia z ministrem właściwym do spraw budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej w trybie art. 175 ust. 6 ustawy o gospodarce nieruchomości...

Standard zero

Gdzieś w zaciszach gabinetów praca wre. Zupełnie przypadkiem odkryłem, że Polska Federacja Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych pismem z dnia 12 kwietnia 2012 roku przekazała do uzgodnienie Ministrowi Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Krajowy Standard Wyceny Podstawowy 0 („zero”) „Ogólne reguły postępowania”. Standard jest zasadniczo o niczym – przedstawia zgodnie z tytułem ogólne reguły postępowania, których każdy jako tako wychowany człowiek powinien przestrzegać niezależnie od tego, czy i jaki zawód wykonuje. Wszak wymóg zaufania, uczciwości, rzetelności i profesjonalizmu to w kulturze europejskiej podstawowe cechy jakich oczekujemy od każdego usługodawcy (dawniej powiedziano by „kupca”), któremu zlecamy jakąkolwiek pracę do wykonania. Zlecając liczymy na to, że usługodawca zna się na swojej robocie (punkt 2.2 standardu: Rzeczoznawca majątkowy nie powinien podejmować czynności zawodowych, które wykraczałyby poza jego wiedzę, umiejętności i kompetencje zawodowe) będz...

Na czym się oprzeć, proszę pana?

W ostatnich dniach na liście dyskusyjnej rzeczoznawców majątkowych trwa wymiana poglądów na temat możliwości wykorzystania danych transakcyjnych o datach późniejszych niż data, na którą rzeczoznawca szacuje wartość nieruchomości. Przypadki takie zdarzają się wcale często a jednym z nich może być na przykład szacowanie wartości prawa własności nieruchomości gruntowej dla celu ustalenia wysokości opłaty rocznej w postępowaniu sądowym. W takim przypadku powołany przez sąd biegły dokonuje oszacowania na konkretną datę w przeszłości a co za tym idzie ma możliwość wykorzystania nie tylko informacji o transakcjach, które miały miejsce przed datą oszacowania ale również takich, które miały miejsce po tej dacie. Nie trzeba chyba wyjaśniać, że środowisko rzeczoznawców podzieliło się z grubsza na dwa obozy. Przedstawiciele pierwszego z nich twierdzą, że wykorzystanie danych o transakcjach zawartych po dacie, na którą ustalana jest wartość jest niedopuszczalne, przedstawiciele drugiego twierdzą...

ja, nie-rzeczoznawca

Nie jestem rzeczoznawcą majątkowym zatem nie wolno mi dokonywać oszacowania wartości nieruchomości. To znaczy nie wolno mi wykonywać działalności zawodowej w zakresie szacowania wartości nieruchomości. Oznacza to z kolei, że wolno mi dokonać oszacowania wartości nieruchomości o ile nie jest to dla mnie działalność zawodowa. Mogę na przykład (na szczęście żadne z ciał zrzeszających rzeczoznawców majątkowych jeszcze nie wpadło na to, aby próbować moją wolność w tym zakresie ograniczyć) oszacować wartość mojego mieszkania celem ustalenia ceny, za jaką zechcę je sprzedać albo działki inwestycyjnej celem ustalenia ceny, za jaką zechcę ją nabyć. Mogę też podpowiedzieć siostrze, bratu, kuzynowi albo znajomemu że moim zdaniem cena za jaką chcą sprzedać albo kupić konkretną nieruchomość jest za niska, za wysoka albo w sam raz. Tego mi ustawodawca nie zabronił. Nie wolno mi jednak wykonywać zawodu polegającego na szacowaniu wartości nieruchomości. Jakoś nad tym faktem specjalnie nie boleję poni...

Rzeczoznawcze mity.

Wśród rzeczoznawców majątkowych panuje sporo mitów, które choć wydawałoby się są dobrze umocowane na fundamencie tak zwanych eksperymentów myślowych (które jednak lepiej nazywać domniemaniami) nie wytrzymują ani krytyki prowadzonej na podstawie analizy danych rynkowych ani nawet takiej, która do założeń eksperymentów myślowych (domniemań) wprowadza nowe, albo tylko lepiej opisane warunki wstępne. Jednym z takich mitów (obok na przykład takiego – wygłoszonego swego czasu przez zespół zasłużonych dla rzeczoznawstwa majątkowego autorów: Cymerman, Kowalczyk, Telega: „wartość działek wydzielonych pod drogi pozostaje na poziomie wartości gruntów, z których je wydzielono, tj. wartości nieruchomości przed podziałem ponieważ grunt wydzielony pod komunikację ma charakter służebny wobec przylegających działek utworzonych w wyniku podziału, w ten sposób, że zapewnia im dostęp oraz stwarza warunki do prowadzenia urządzeń infrastruktury technicznej, a przez to podnosi ich wartość”; Opłaty adiacenck...

Kontrowersje wokół wyceny nieruchomości.

Wycena nieruchomości, która w swym zasadniczym kształcie regulowana jest postanowieniami dwóch podstawowych aktów prawnych, to jest postanowieniami ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2010, nr 102, poz. 651, ze zm.; dalej ugn) oraz Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 roku w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz.U. z 2004 nr 207 poz. 2109 ze zmianami; rwn) budzi, zarówno wśród powołanych do szacowania wartości nieruchomości rzeczoznawców jak i odbiorców wycen szereg kontrowersji. Jasnym jest, że powołani ustawą do szacowania wartości nieruchomości rzeczoznawcy majątkowi chętnie podtrzymują mit wyjątkowości zawodu częstokroć przyrównując go do tak zwanych zawodów zaufania publicznego i generalnie nie wyobrażają sobie sytuacji, która znosząc zapis ustawy dopuściłaby do czynności szacowania osoby pozbawione uprawnień państwowych. Argumentacja środowiska jest jasna i wiąże się z po pierwsze z ...

Projekt ustawy o rzeczoznawcach majątkowych

Polskie Towarzystwo Rzeczoznawców Majątkowych przygotowało projekt ustawy o rzeczoznawcach majątkowych. Celem projektu jest umieszczenie w jednym akcie prawnym zasad kierujących nabywaniem uprawnień zawodowych oraz wykonywaniem zawodu rzeczoznawcy majątkowego. Autorzy projektu zwracają się do całego środowiska rzeczoznawców majątkowych o aktywny udział we współtworzeniu projektu poprzez zgłaszanie uwag i postulatów, które przesyłać można na adres poczty elektronicznej: zarzad@ptrm.pl. Pismo przewodnie Prezesa Polskiego Towarzystwa Rzeczoznawców Majątkowych w sprawie projektu można pobrać z tego miejsca , natomiast sam projekt ustawy dostępny jest w tym miejscu . Mamy zatem w środowisku rzeczoznawców majątkowych dwa konkurujące ze sobą projekty. Pierwszy, który przygotowuje Polska Federacja Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych ( projekt do pobrania z tego miejsca ) oraz drugi autorstwa Polskiego Towarzystwa Rzeczoznawców Majątkowych. Przyznać trzeba, że projekt Federacyjny nieco...

Podejście porównawcze - wycena czy wróżba?

Wycena wartości prawa własności lokalu mieszkalnego należy chyba do najprostszych zadań rzeczoznawcy majątkowego. Obrót prawami tego rodzaju jest częsty, a transakcje występują obficie. Znaczna jest również ilość danych jakimi może dysponować w trakcie sporządzania takiej wyceny rzeczoznawca majątkowych; tylko od pracowitości i dobrych kontaktów zależy czy opis nieruchomości szacowanej oraz opisy nieruchomości porównawczych sporządzone zostaną rzetelnie w oparciu o całość posiadanych i możliwych do zgromadzenia danych. Najczęściej stosowanym w takich przypadkach sposobem dokonania oszacowania jest zastosowanie podejścia porównawczego, metody korygowania ceny średniej. Oczywiście warunkiem zastosowania tego sposobu szacowania jest znajomość rynku oraz przynajmniej kilkunastu transakcji nieruchomościami podobnymi do nieruchomości szacowanej, których znane są ceny transakcyjne, warunki zawarcia transakcji oraz cechy tych nieruchomości. Z reguły rzeczoznawcy majątkowi realizując osz...