Przejdź do głównej zawartości

Posty

Przyczynek do pewnego problemu wyceny, którego wkrótce nie będzie.

Publikacja materiałów z okazji pięciolecia Polskiego Towarzystwa Rzeczoznawców Majątkowych jest chyba dobrą okazją ku temu, aby pod pretekstem rozważań na temat pewnego problemu wyceny, którego wkrótce nie będzie, zwrócić uwagę na kwestę dotychczas niedostatecznie mocno wyartykułowaną oraz być może kilka zagadnień dotychczas niedostatecznie rozstrzygniętych, które dodatkowo jawią się jako skomplikowane nie tylko w kontekście jednego konkretnego przedmiotu wyceny ale jak się wydaje są źródłem wielu znaczących nieporozumień rzutujących na całokształt praktyki szacowania wartości prawa własności nieruchomości i innych praw z nieruchomościami związanych. Przyczynek ten z założenia nie ma być analizą warsztatowych, prawnych, statystycznych, socjologicznych czy nawet, gdyby ktoś chciał, okultystycznych uwarunkowań wyceny; nie rości sobie również jakiegokolwiek prawa do nieomylności zwłaszcza, co już jasno wynika z części dalszej, że dość luźno traktuję tutaj zastaną praktykę jak i jej praw...

O dopuszczalności wywłaszczenia i wartości praw odjętych – kilka uwag na marginesie.

W zasadzie na blogu poświęconym problemom szacowania wartości rozważanie dopuszczalności wywłaszczenia nie powinno mieć miejsca. Wycena wartości nieruchomości (prawa własności nieruchomości i innych praw do nieruchomości) jest zagadnieniem niemalże technicznym, które zdawałoby się niewiele powinno mieć wspólnego z wyznawanymi teoriami własności, jej ochrony oraz odszkodowań za własność odjętą czy wynagrodzeń za prawa ustanowione pod przymusem. Jednak u fundamentów każdej niemal aktywności człowieka leżą jakieś społeczne czy szerzej światopoglądowe przekonania, które w taki bądź inny sposób wpływają na realizację najprostszych nawet zadań. A wycena do zadań prostych nie należy. W zakresie dopuszczalności wywłaszczenia nieruchomości rozumianego tutaj nie tylko jako odjęcie pod przymusem prawa własności nieruchomości ale też jako ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości można wyróżnić zarówno podejścia skrajne – od całkowitego zakazu wywłaszczenia aż po jego dopuszczalność na ...

netto czy brutto a może inaczej?

Przetoczył się ostatnio przez listę dyskusyjną rzeczoznawców majątkowych problem wartości praw do nieruchomości i podstaw jej ustalania w kontekście podatku od towarów i usług – inaczej mówiąc problem zwany potocznie netto – brutto. Dyskusja była ostra a wyrażane przez jej uczestników poglądy można w zasadzie podzielić na trzy grupy. Grupa pierwsza stoi na stanowisku, że cena jest zawsze ceną netto; podatek VAT, który niektóre podmioty doliczają do ceny nie jest i nie może być jej elementem. Jest to stanowisko podobno zgodne z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa a w szczególności z zapisami zawartymi w odpowiednich postanowieniach Kodeksu cywilnego. Pogląd przeciwstawny głosi, że cena to całkowita kwota jaką nabywca obowiązany jest spełnić wobec zbywcy z tytułu nabycia określonego prawa a wszelkie podatki jakie obowiązany jest uiścić zbywca z tytułu otrzymania ceny czy też odliczyć może nabywca z tytułu jej uiszczenia są po prostu jej składowymi zwłaszcza, że owa zapłacon...

Jaka tam deregulacja

Na ogólnopolskiej liście dyskusyjnej rzeczoznawców majątkowych (OLD-lista) trwa kolejna już dyskusja na temat deregulacji zawodu rzeczoznawcy majątkowego. Jako i zwykle część zaangażowanych w wymianę zdań osób jest deregulacji zwolennikami, część rozwiązaniu takiemu jest przeciwna. Co ciekawe – jak się wydaje z wypowiedzi – znaczna część dyskutantów nie przeczytała projektu, który krytykuje a jego postanowienia zna wyłącznie z relacji prasowych lub własnych o nim wyobrażeń. Uprośćmy zatem sprawę. W obecnie funkcjonującym systemie aby zostać rzeczoznawcą majątkowym i nabyć tym samym uprawnienia szacowania nieruchomości należy być osobą, która: 1) posiada pełną zdolność do czynności prawnych; 2) nie była karana za przestępstwa przeciwko mieniu, dokumentom, za przestępstwa gospodarcze, za fałszowanie pieniędzy, papierów wartościowych, znaków urzędowych, za składanie fałszywych zeznań oraz za przestępstwa skarbowe; 3) posiada wyższe wykształcenie magisterskie; 4) ukończyła studia pody...

Roszczenie o wykup nieruchomości z art. 36 ust. 1 pkt. 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Przesłanki roszczenia o wykup nieruchomości, przyznanego właścicielowi w art. 36 ust. 1 pkt 2. Roszczenie o wykupienie przez gminę nieruchomości lub jej części przysługiwać będzie właścicielowi (albo użytkownikowi wieczystemu) tejże nieruchomości wtedy, gdy w wyniku uchwalenia lub zmiany planu miejscowego korzystanie z niej w sposób dotychczasowy lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone. Podkreślić należy, iż roszczenie o wykup w przeciwieństwie do roszczenia o odszkodowanie nie zostało zdeterminowane przesłanką obniżenia wartości nieruchomości. Jest zatem oczywiste, że właściciel może żądać wykupienia nieruchomości także wówczas, gdy nie doszło do jakiegokolwiek uszczerbku majątkowego. Ponadto rzeczona na wstępie zmiana sytuacji właściciela nie musi mieć charakteru obiektywnego pogorszenia, istotna jest bowiem różnica, która polegać ma na niemożności bądź istotnym ograniczeniu kontynuowania przez właściciela dotychczasowego faktyc...

Wycena jest łatwa - budynki wielorodzinne.

Rzeczoznawcy rzadko dostają prezenty od losu; częściej los ich raczej nie oszczędza niosąc takie wyzwania, którym sprostać niełatwo a kiedy już się uda, efekt okazuje się być mizernym a wynagrodzenie za trud bardziej niż skromne. Są jednak w rzeczoznawczym życiu chwile, kiedy zupełnie nieoczekiwanie udaje się dostrzec światełko w tunelu, możliwość ułatwienia życia sobie i otoczeniu, algorytm postępowania prostą ścieżką prowadzący do celu. Przyznam, że obserwacji tego typu zjawiska nie dokonuję często, ale tym razem się udało. Najpierw jednak kilka słów wyjaśnienia. Choć tekst ten pisany jest “ku rozbawieniu serc” raczej niż “ku nauce”, bardziej “ku przestrodze” niż jako faktyczny wzorzec nie można wykluczyć, że gdzieś, kiedyś opisany tutaj model zostanie zastosowany. Wówczas jednak - zastrzegam to wyraźnie - nie biorę żadnej odpowiedzialności za konsekwencje, głównie dlatego, że fundamentalnie nie zgadzam się ze stanowiskiem, które stanowi podstawę całego konceptu. Zgodnie z p...

Standard zawodowy - ogólne reguły postępowania

Jeśli znalazłeś się w nowym miejscu, jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś o lokalnej społeczności weź gazetę z drobnymi ogłoszeniami i przestudiuj uważnie. Z anonsów wiele można wnioskować na temat bolączek i potrzeb, preferencji i sporów, niedostatków i pragnień. Kiedy miarę tę przyłożyć do przygotowanego przez Polską Federację Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych a przesłanego ostatnio do konsultacji organizacjom zawodowym projektu standardu zawodowego zatytułowanego "Ogólne zasady postępowania", oznaczonego również jako Krajowy Standard Wyceny Podstawowy 0 ("zero") przyznać będzie trzeba, że także środowisko rzeczoznawców majątkowych jest swoistą małą społecznością z własnymi niedostatki, bolączkami i nadziejami. Można domniemywać, że kolejnym krokiem Komisji Standardów PFSRM będzie przedłożenie projektu do uzgodnienia z ministrem właściwym do spraw budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej w trybie art. 175 ust. 6 ustawy o gospodarce nieruchomości...