Przejdź do głównej zawartości

Posty

O co ten spór?

Wywłaszczenie lub ograniczenie praw do nieruchomości w drodze decyzji administracyjnej samo w sobie jest sytuacją konfliktową, a znaczna część regulacji ustawowych, zamiast konflikty łagodzić, wzmaga pojawiające się w ich następstwie napięcia i nieuchronnie prowadzi do eskalacji sporu. Do konfliktu dochodzi nie tylko wówczas, kiedy właściciel lub użytkownik wieczysty sprzeciwia się przeniesieniu na podmiot publiczny posiadanych praw do nieruchomości, ale również wtedy, kiedy realizacja konkretnego typu zamierzeń inwestycyjnych wydała się ustawodawcy na tyle istotna, że postanowił tekstem specustawy naruszyć zasadę prymatu negocjacyjnego sposobu załatwiania spraw nad administracyjnym przymusem.  Zgodnie z art. 21 ust. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy dokonywane jest na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem. Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (t.j. z dnia 21 października 2020 roku, Dz.U...

Zaliczenie nakładów użytkownika wieczystego na rozbiórki obiektów budowlanych.

Dla niektórych przedstawicieli organów reprezentujących właścicieli nieruchomości użytkowanych wieczyście (co w istocie nie dziwi zanadto), dla niektórych członków samorządowych kolegiów odwoławczych (co dziwi już trochę bardziej) ale także dla dość szerokiej rzeszy rzeczoznawców majątkowych (co dziwi już mocno) praktyka zaliczania na poczet różnicy pomiędzy opłatą zaktualizowaną a dotychczasową nakładów polegających na rozbiórkach budynków zdaje się być absolutnie niedopuszczalna. Oceny tej nie zmienia bogate już w tej materii orzecznictwo Sądu Najwyższego, sądów niższych instancji oraz opinie ekspertów. Wydaje się, że jedną z podstawowych przyczyn tego stanu rzeczy jest przekonanie, że na wartość prawa własności nieruchomości użytkowanej wieczyście nie może mieć wpływu fakt istnienia na niej budynków i innych urządzeń stanowiących odrębny od nieruchomości przedmiot własności, że to, co „rozłączne” w sensie prawnym, nie może być połączone w sensie faktycznym.  ...

Krótko o rencie podziałowej

Zgodnie z art. 98 a ust. 1 b zdanie ostatnie ustawy o gospodarce nieruchomościami „wartość nieruchomości przyjmuje się jako sumę wartości działek możliwych do samodzielnego zagospodarowania wchodzących w skład nieruchomości podlegającej podziałowi”. Określanie tej wartości ma znaczenie w toku postępowania o ustalenie wysokości i pobór tak zwanej opłaty adiacenckiej z tytułu podziału (renty adiacenckiej), która pobierana jest wówczas, kiedy na skutek podziału dokonanego przez właściciela lub użytkownika wieczystego, wartość dzielonej nieruchomości rośnie. Opłata ta stanowi dochód własny gminy właściwej ze względu na położenie nieruchomości i może zostać ustalona i pobrana o ile w dniu, w którym decyzja o podziale stała się ostateczna, obowiązywała uchwała rady gminy w sprawie wysokości stawki procentowej opłaty. Stawka ta nie może przekraczać 30 % wzrostu wartości nieruchomości a wzrost wartości ustala się jako różnicę wartości nieruchomosci przed i po podziale w sposób opisany na wstę...

Nieruchomość podobna. Naprawdę?

W ramach zawodowych obowiązków czytam operat szacunkowy z określenia wartości rynkowej nieruchomości gruntowej zabudowanej budynkiem handlowym należącym do jednej z dużych sieci. Operat sporządził, powołany przez organ wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej, rzeczoznawca majątkowy. Fachowiec z państwowymi uprawnieniami. Przedmiotem oszacowania jest wartość rynkowa nieruchomości. Zakresem wyceny objęto wartość prawa własności gruntu. Operat sporządzony został dla celu aktualizacji opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego. Powierzchnia nieruchomości szacowanej to nieco ponad piętnaście tysięcy metrów kwadratowych. Przeznaczenie: tereny usług i handlu z możliwością lokalizacji obiektów handlowych o powierzchni powyżej dwóch tysięcy metrów kwadratowych. Analizą rynku Autor objął teren powiatu właściwego z uwagi na położenie nieruchomości wycenianej oraz powiatów ościennych. Poszukiwania transakcji nieruchomościami podobnymi zwieńczył tabelą kilkudziesięciu trans...

Grząsko na suchym gruncie

W Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej powstał projekt ustawy o inwestycjach w zakresie przeciwdziałania skutkom suszy popularnie zwany specustawą antytuszową. Dostępny na witrynie Rządowego Centrum Legislacji projekt nosi datę 12 sierpnia 2020 roku i, jak to wynika z aktualnie dostępnych informacji, został przekazany do konsultacji społecznych.  Celem projektu jest, jak o tym mowa w uzasadnieniu „ wprowadzenie do systemu prawnego rozwiązań, które pozwolą na uproszczenie oraz przyspieszenie prac związanych z przygotowaniem do realizacji przedsięwzięć retencyjnych mających na celu ograniczenie skutków suszy w Polsce ”, a przyjęte w treści rozwiązania wskazują, że sam projekt jest kolejną „specustawą” pozwalającą inwestorom, w tym wypadku głownie publicznym, na omijanie przepisów i procedur, z którymi administracja radzi sobie nie dość sprawnie, lub które stanowią dla jej działania „zbędne” przeszkody.  Poza celami zamierzonymi projektodawca treścią us...

Nieoczekiwane skutki regulacji

Tuż za granicami administracyjnymi Warszawy, na północny – zachód od miasta leży urokliwy Rezerwat przyrody Łosiowe Błota. Utworzony został w 1980 roku celem ochrony zbiorowisk roślinności torfowisk niskich i składa się z dwóch części: większej i mniejszej, rozdzielonych terenami dawnej wojskowej stacji radarowej. Sam rezerwat o powierzchni nieco ponad 31 hektarów otoczony jest otuliną o powierzchni ponad 140 hektarów. Miejsce urokliwe, ciche i doskonale, z kominukacyjnmgo punktu widzenia, położone – do centrum Warszawy jest stąd nieco ponad dziesięć kilometrów. Teren rezerwatu stanowi własność Skarbu Państwa z małym wyjątkiem: tereny po dawnej wojskowej stacji radarowej są własnością prywatną. Korzystne położenie terenu i jego przyrodnicze otoczenie wydawało się idealne pod budowę osiedla mieszkaniowego. Koncepcje właściciela w tym zakresie ulegały zmianom i obejmowały projekty od kilkunastu jednorodzinnych rezydencji po kilka niewysokich budynków wielorodzinnych. Żadna z ni...

Dobrowolnie pod przymusem

Wielkie inwestycje, tak w czasach słusznie minionych jak i obecnie, wymagają wielkich planów, gigantycznych nakładów finansowych oraz, najczęściej, ogromnych terenów. Śmiałe zamierzenia inwestycyjne realizowane przez prywatne firmy siłą rzeczy nie mogą korzystać z państwowego przymusu a co za tym idzie dzisiejsze koszty muszą bilansować z przyszłymi zyskami. Inaczej rzeczy się mają, kiedy odważne pomysły realizują podmioty publiczne lub takie, które potrafią decydentów przekonać, że realizowane przez nie zadania dobru publicznemu mają służyć. Wówczas władza ustawodawcza i wykonawcza, z całą administracją i aparatem państwa gotowa jest usłużnie drogi prowadzące ku marzeniom prostować, przeszkody znosić a sam proces inwestycyjny wspierać – nie tylko formalnie ale i finansowo. Jak dość powszechnie wiadomo, choć dzisiaj nie jest to już konsensusem, pieniądze nie spadają z nieba i aby prywatne zamiary finansować trzeba albo oszczędzać i czekać albo pożyczać. Nieco inaczej sprawy się mają, ...