Przejdź do głównej zawartości

Posty

Nieoczekiwane skutki regulacji

Tuż za granicami administracyjnymi Warszawy, na północny – zachód od miasta leży urokliwy Rezerwat przyrody Łosiowe Błota. Utworzony został w 1980 roku celem ochrony zbiorowisk roślinności torfowisk niskich i składa się z dwóch części: większej i mniejszej, rozdzielonych terenami dawnej wojskowej stacji radarowej. Sam rezerwat o powierzchni nieco ponad 31 hektarów otoczony jest otuliną o powierzchni ponad 140 hektarów. Miejsce urokliwe, ciche i doskonale, z kominukacyjnmgo punktu widzenia, położone – do centrum Warszawy jest stąd nieco ponad dziesięć kilometrów. Teren rezerwatu stanowi własność Skarbu Państwa z małym wyjątkiem: tereny po dawnej wojskowej stacji radarowej są własnością prywatną. Korzystne położenie terenu i jego przyrodnicze otoczenie wydawało się idealne pod budowę osiedla mieszkaniowego. Koncepcje właściciela w tym zakresie ulegały zmianom i obejmowały projekty od kilkunastu jednorodzinnych rezydencji po kilka niewysokich budynków wielorodzinnych. Żadna z ni...

Dobrowolnie pod przymusem

Wielkie inwestycje, tak w czasach słusznie minionych jak i obecnie, wymagają wielkich planów, gigantycznych nakładów finansowych oraz, najczęściej, ogromnych terenów. Śmiałe zamierzenia inwestycyjne realizowane przez prywatne firmy siłą rzeczy nie mogą korzystać z państwowego przymusu a co za tym idzie dzisiejsze koszty muszą bilansować z przyszłymi zyskami. Inaczej rzeczy się mają, kiedy odważne pomysły realizują podmioty publiczne lub takie, które potrafią decydentów przekonać, że realizowane przez nie zadania dobru publicznemu mają służyć. Wówczas władza ustawodawcza i wykonawcza, z całą administracją i aparatem państwa gotowa jest usłużnie drogi prowadzące ku marzeniom prostować, przeszkody znosić a sam proces inwestycyjny wspierać – nie tylko formalnie ale i finansowo. Jak dość powszechnie wiadomo, choć dzisiaj nie jest to już konsensusem, pieniądze nie spadają z nieba i aby prywatne zamiary finansować trzeba albo oszczędzać i czekać albo pożyczać. Nieco inaczej sprawy się mają, ...

wodą własność stoi

Mamy suszę. Być może ostatnie dni z opadami, przynajmniej w niektórych regionach kraju, twierdzeniu temu przeczą, ale kiedy w temat wejść głębiej okazuje się, że mamy suszę. Aby głębiej wejść w temat, nie trzeba nasłuchiwać komunikatów hydrologicznych, nie trzeba również przeszukiwać zasobów Internetu, w którym jak wiadomo, można znaleźć twierdzenia na poparcie dowolnej tezy. Wystarczy wyjść na zewnątrz (dla Krakusów: na pole), grzebnąć butem w ziemi i od razu widać, że choć na powierzchni bywa mokro, to kilka centymetrów pod powierzchnią mamy suszę. O stan nawilgocenia środowiska troszczą się niemal wszyscy. A kiedy o coś martwią się wszyscy bywa, że martwią się o to i władze. Ministerstwo Środowiska, które wcześniej było Ministerstwem Ochrony Środowiska, choć środowisko nadal chronić trzeba, wraz z Ministerstwem Klimatu, którego wcześniej nie było, choć klimat był zawsze, słabo wierzą w małą retencję - skoro środowisko to nie jego ochrona a kształtowanie, a klimat jest sprawą glob...

Marszałkowska 66

Działacze warszawskiego stowarzyszenia Miasto Jest Nasze apelują do wojewódzkiego konserwatora zabytków o wpisanie do rejestru kamienicy Izaaka Rothberga przy ul. Marszałkowskiej 66 (róg Marszałkowskiej i Wilczej). Dzisiejszy wygląd budynku niewiele ma wspólnego z tym, widocznym na archiwalnych fotografiach. Z bogato zdobionej, neogotyckiej elewacji, która w dobrym, jak na warszawskie warunki, stanie przetrwała wojnę, w latach pięćdziesiątych skuto zdobienia, nad ściętym narożnikiem brakuje wieżyczki, nie ma śladu po balkonach z żelaznymi balustradami ani portalach wokół okien. Jest szara, popękana bryła „zaopatrzona” w imitację białej cegły w parterze. Lepiej nie podnosić wzroku zwłaszcza ku górnym kondygnacjom. Wewnątrz, według relacji coraz mniej licznych już mieszkańców, zachowała się część zdobień klatek schodowych i mieszkań. Podobno w niektórych lokalach znaleźć można piece kaflowe z epoki. Dokładna inwentaryzacja budynku mogłaby, być może, pomóc zidentyfikować więcej zabytkowy...

Wartość w uścisku ustawy.

Bywa, że operat szacunkowy trafiający na moje biurko ujawnia fałszywą wartość nieruchomości nie dlatego, że sporządzający go rzeczoznawca majątkowy popełnia błędy formalne lub merytoryczne, ale dlatego, że powszechnie obowiązujące przepisy prawa nakazują mu określić wartość nieruchomości w sposób, który fałszuje ujawnioną wartość. Możliwe jest oczywiście również, że ustawodawca a w zasadzie administracja mająca wpływ na treść stanowionego prawa, wprowadza jakiś kolejny, nieznany dotąd rodzaj wartości nieruchomości, który tylko pozornie jest wartością rynkową a faktycznie czymś w rodzaju wartości administracyjnej określanej w taki sposób, aby pozornie związany był z wartością rynkową a faktycznie sprzyjał apetytom budżetowym. Dokąd jednak w odpowiednich aktach prawnych nie zmieni się katalog wartości, które mogą być wyznaczane przez rzeczoznawców majątkowych, które jednocześnie stanowić mogą podstawy rozliczeń obywatela z państwem, należy przynajmniej próbować uzgodnić opisany aktem...

zmiany w zasadach zwrotu nieruchomości wywłaszczonych

W dniu dzisiejszym (14 maja 2019) wchodzą w życie, uchwalone ustawą z dnia 4 kwietnia 2019 roku o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami, zmiany w zasadach zwrotu nieruchomości wywłaszczonych. Od dzisiaj również, dla przypadków opisanych ustawą zmieniającą, liczyć należy dwunastomiesięczny termin na ponowne złożenie wniosku o ich zwrot. Dla wszystkich, byłych właścicieli lub współwłaścicieli oraz ich spadkobierców dzisiaj zatem zaczyna bić zegar, który wyznacza czas pozostały dla skutecznego odzyskania niektórych dawno wywłaszczonych nieruchomości. Tylko nieruchomość, która stała się zbędna z punktu widzenia celu wywłaszczenia może zostać zwrócona Warto pamiętać, że o zwrot nieruchomości wywłaszczonej można ubiegać się wówczas, kiedy stała się ona zbędna na cel wywłaszczenia przy czym za nieruchomość zbędną uznaje się taką, na której pomimo upływu lat siedmiu od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, nie rozpoczęto prac związanych z realizacją celu wywłas...

zwrot nieruchomości wywłaszczonych - nowe otwarcie

Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej w art. 21 chroni własność i prawo dziedziczenia dopuszczając wywłaszczenie wyłącznie na cel publiczny i za słusznym odszkodowaniem. Jako, że ochrona własności w słabszej lub mocniejszej formie istniała w porządku prawnym przez cały okres powojenny, organy państwa dla realizacji projektów inwestycyjnych, potrzebowały narzędzi umożliwiających przejmowanie praw do nieruchomości w sytuacji, kiedy ich nabycie w drodze umowy nie było możliwe lub tylko niepraktyczne. Dlatego właśnie wszystkie ustawy regulujące gospodarowanie nieruchomościami przewidywały szczegółowe procedury wywłaszczenia, z których chętnie, zarówno w latach poprzednich jak i obecnie, korzystał i korzysta Skarb Państwa i jednostki samorządu terytorialnego a za ich pośrednictwem podmioty realizujące cele publiczne, których katalog, nawiasem mówiąc, jest stale poszerzany. W latach ubiegłych, szczególnie w dobie wielkich budów socjalizmu, niezależnie od tego, czy były realizowane czy tylko p...